Mistrzostwa Europy Juniorów 2011

Albena 10-21.09.11

Oficjalna strona internetowa: eycc2011.eu
Galeria zdjęć autorstwa Winicjusza Drozdowskiego
Podsumowanie startu polskiej reprezentacji

Relacja Winicjusza Drozdowskiego

Miejscem tegorocznych Mistrzostw Europy Juniorów była bułgarska miejscowość Albena. Ten popularny
i stosunkowo młody (założony pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku) kurort nad Morzem Czarnym nosi imię bohaterki sztuki Yordana Yowkowa, kobiety nadzwyczaj urodziwej. Zasadność tej nazwy jest sprawą nieco dyskusyjną. Bezwzględnie powodem do zachwytu może być piękno przyrody, a więc urocze plaże, lasy i wzgórza. Infrastruktura turystyczna rodem z epoki socjalizmu przytłacza natomiast nadmiarem betonowej szarości, choć kilkadziesiąt hoteli z charakterystycznymi tarasami nadal może robić wrażenie.

W największym z hoteli, stanowiącym symbol miejscowości siedemnastopiętrowcu o nazwie Dobrudja, zlokalizowano turniejowe "centrum dowodzenia". Na rozgrywki planowano przeznaczyć wyłącznie znajdującą się tuż obok wielką, klimatyzowaną halę sportową, jednak rekordowo duża liczba zgłoszonych zawodników (48 federacji, 1036 szachistów) wymusiła dołączenie dwóch sal konferencyjnych w Dobrudji. W jednej z nich umieszczono szachownice transmisyjne dla wszystkich grup, a do drugiej przeniesiono rywalizację w grupach dziewcząt do lat 16 i 18.

Polaków zakwaterowano w hotelu Mura. Do jego niewątpliwych zalet należało położenie nad samym morzem, miła obsługa oraz niezłe, choć na dłuższą metę zbyt monotonne, wyżywienie. Sporą niedogodnością była natomiast odległość do sali gry (20 minut pieszo) i kiepski dostęp do Internetu (płatny hot-spot na parterze, który nie radził sobie ze zbyt dużą liczbą chętnych do jednoczesnego połączenia z siecią).

Mistrzostwa rozegrano na dystansie 9 rund, z tempem 90 minut na 40 posunięć + 30 minut na dokończenie + bonifikata 30 s za każdy wykonany ruch. Sędziami głównymi byli IA Zdravko Nedel, IA Jasna Sakotic i IA Rumen Angelov. O kolejności miejsc decydowała liczba zdobytych punktów, a następnie kolejno wynik rankingowy (o ile zawodnicy, którzy zdobyli tę samą liczbę punktów, rozegrali wszystkie swoje partie z przeciwnikami notowanymi na liście FIDE), średni Buchholz, pełen Buchholz i liczba zwycięstw. Partie rozpoczynały się o godz. 15:00, za wyjątkiem ostatniej rundy (13:00). Kojarzenia zamieszczano w serwisie chess-results.com około godz. 22:00, natomiast wydruki dostarczano jedynie do kilku wybranych hoteli. Biuletyn turniejowy funkcjonował wyłącznie w postaci publikowanych w Internecie plików PGN zawierających wybrane partie.

Reprezentacja Polski składała się z 21 zawodniczek i 32 zawodników. Kilkoro z nich miało względnie wysokie numery startowe i poza nielicznymi wyjątkami faktycznie stoczyło walkę o najwyższe miejsca. Najlepsi okazali się:

Alicja Śliwicka (OPP Toruń; złoto w grupie D10),
Jan-Krzysztof Duda (MOS Wieliczka; srebro w grupie C14),
Marcel Kanarek (Hetman Politechnika Koszalińska; srebro w grupie C18).

W pierwszej dziesiątce znaleźli się też:

Agata Dwilewicz (Polonia Wrocław; 4. miejsce w grupie D10),
Oliwia Kiołbasa (Augustovia Augustów; 4. miejsce w grupie D12),
Agnieszka Dmochowska (MDK Śródmieście Wrocław; 5. miejsce w grupie D12),
Anna Iwanow (Polonia Wrocław; 8. miejsce w grupie D16),
Aleksandra Lach (Czarny Koń Olkusz; 10. miejsce w grupie D16),
Krzysztof Szczurek (Wisła Kraków; 9. miejsce w grupie C8),
Kacper Drozdowski (Rotmistrz Grudziądz; 8. miejsce w grupie C16).

Warto podkreślić, że w klasyfikacji medalowej Polska zajęła 2. lokatę, ustępując jedynie Rosji.

Województwo kujawsko-pomorskie reprezentowały w Bułgarii 3 osoby: Alicja Śliwicka z OPP Toruń oraz Kacper i Konrad Drozdowscy z Rotmistrza Grudziądz. Choć tylko Alicja wróciła z medalem, cała trójka może uznać swój występ za udany, o czym poniżej. Wyjazd Kacpra i Konrada Drozdowskich dofinansował Prezydent Miasta Grudziądza Robert Malinowski, któremu niniejszym składam serdeczne podziękowanie.

Miejsca Polaków oraz krótka analiza ich występu w grupach, w których wystąpili reprezentanci województwa kujawsko-pomorskiego:

Dziewczęta do lat 10 (77 zawodniczek):

 1) Śliwicka Alicja         POL  1670  8.5
 2) Marjanovics Annamaria   HUN  1784  8.0
 3) Bychkova Alina          RUS     0  7.0
 4) Dwilewicz Agata         POL  1587  7.0
18) Frej Zofia              POL  1465  5.5

Najmocniejszym punktem reprezentacji zdawała się być tu Zofia Frej, która w PPJ D10 '2011 tryumfowała z budzącym podziw wynikiem 100%. Alicja Śliwicka była wtedy druga ze stratą 1.5 pkt do zwyciężczyni, a brązowy medal zdobyła Agata Dwilewicz z punktem mniej od Alicji. MEJ nie potwierdziły takiego układu sił wśród naszych juniorek do lat 10. Wspaniały wynik Alicji Śliwickiej w zasadzie nie wymaga komentarza. Należy jedynie wyjaśnić sprawę jej remisu w I rundzie. Otóż przeciwniczką Alicji była Andrea Jausas Lopes o rankingu 1563, która wskutek zaniedbania kierownika ekipy hiszpańskiej została pierwotnie rozstawiona jako zawodniczka bez rankingu FIDE, a ostatecznie zajęła 5. miejsce. Nie było to zatem potknięcie Alicji ze słabą przeciwniczką, tylko partia dwóch pretendentek do medali, która przy prawidłowej liście startowej odbyłaby się zapewne w dalszej części turnieju. Bardzo blisko podium znalazła się Agata Dwilewicz, która po VIII rundzie dzieliła miejsca 3-5, wygrała w rundzie IX, a jednak nie miała szczęścia w punktacji pomocniczej. Warto zauważyć, że nie doszło do bezpośredniej rozgrywki między Agatą a Alicją, co sugeruje zbyt krótki dystans zawodów przy tak dużej liczbie uczestników.

Chłopcy do lat 12 (126 zawodników):

 1) Martirosyan Haik M.     ARM  1892  7.5
 2) Morozov Nichita         MDA  1876  7.0
 3) Khanin Semen            RUS  2134  7.0
33) Winiarski Mikołaj       POL  1862  5.5
37) Tomczak Mikołaj         POL  1655  5.0
40) Drozdowski Konrad       POL  1854  5.0
45) Walter Szymon           POL  1703  5.0
55) Grela Kacper            POL  1799  5.0
63) Wiśniewski Michał       POL  1734  4.5
76) Pham Juliusz            POL  1705  4.0
80) Kozioł Kamil            POL  1769  4.0

Wyniki Polaków tej najliczniej reprezentowanej przez nich grupie wyglądają dość kiepsko. Najwyżej uplasował się tegoroczny Mistrz Polski Mikołaj Winiarski, trzeba jednak obiektywnie przyznać, że ani jemu, ani też wicemistrzowi Juliuszowi Phamowi czy brązowemu medaliście Michałowi Wiśniewskiemu ten turniej się nie udał. Lepsze wrażenie pozostawił po swoim występie Konrad Drozdowski, szachista o rok młodszy od wymienionej trójki. Rozegrał kilka bardzo dojrzałych partii, a w uzyskaniu wyższego miejsca przeszkodziło mu zbyt emocjonalne podejście do gry w momentach, w których bardziej przydałby się chłodny rozsądek. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku Konrad, bogatszy o zdobyte doświadczenie, powalczy o miejsca w czołówce w tej grupie wiekowej.

Chłopcy do lat 16 (94 zawodników):

 1) Bortnik Alexandr        UKR  2360  7.5
 2) Gabuzyan Hovhannes      ARM  2404  7.0
 3) Anton Guijarro David    ESP  2462  7.0
 8) Drozdowski Kacper       POL  2306  6.5
23) Musiałkiewicz Jan       POL  2175  5.5
25) Dragun Kamil            POL  2426  5.5
29) Lewicki Mirosław        POL  2205  5.0

W MPJ C16 '2011 trójka medalistów (Kacper Drozdowski, Jan Musiałkiewicz, Mirosław Lewicki) finiszowała z tą samą liczbą punktów. W Albenie nie mieli wysokich numerów startowych (odpowiednio 22., 45., 37.), co pozwalało jedynie na bardzo umiarkowany optymizm. Niemal w ostatniej chwili w grupie tej zdecydował się zagrać ubiegłoroczny Mistrz Świata Juniorów C16 Kamil Dragun (wcześniej figurował na liście grupy C18 i w tej kategorii startował w MPJ) i w nim natychmiast można było upatrywać potencjalnego medalistę, z delikatnym wskazaniem na złoto. Tym razem nie był to jednak turniej Kamila. Podobnie jak dwaj reprezentacyjni koledzy z jego rocznika zakończył zawody w trzeciej dziesiątce. Bardzo dobrze zaprezentował się natomiast o rok młodszy Kacper Drozdowski. Rozpoczął mało zdecydowanie, lecz później złapał wiatr w żagle, grając niejako według zasady "im silniejszy przeciwnik, tym lepsza partia", czego dowodem jest choćby wygrana w VII rundzie z rozstawionym z 1. numerem Ivanem Bukavshinem. W ostatniej rundzie nie udało mu się przebić remisowej blokady Gabuzyana Hovhannesa (zapewniającej Ormianinowi medal) i ostatecznie niepokonany Kacper musiał zadowolić się 8. miejscem (wygrana dałaby mu, wobec dość nieoczekiwanego zakończenia kilku partii, brązowy medal). W sumie szkoda nie tyle tego ostatniego, co remisów w trzech pierwszych partiach.